Sposób odprawiania tej septenny

1. Kto chce to nabożeństwo ku swojej pociesze, i osobliwszej przed Bogiem zasłudze, także na otrzymanie Odpustu od Stolicy Apostolskiej pozwolonego, skutecznie odprawić, ma sobie Świętego Wincentego obrać za Patrona, i zaraz statecznie postanowić, na jaką intencyę to nabożeństwo chce odprawiać.
2. W każdy piątek powinien się spowiadać i komunikować w Kościele oo. Dominikanów, odprawując przytem Godzinki, Litanię, i modlitwy niżej położone ku czci świętego Wincentego.
3. Z tych piątków w jeden (według własnego obrania) jest pozwolony Odpust zupełny; a w inne Odpust lat siedm, i tyleż kwadragen.
4. Każdego piątku dla dostąpienia wspomnionego Odpustu należy mówić 7 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Marya i 1 Wierzę w Boga za podwyższenie Kościoła świętego, za wykorzenienie herezyi, za zgodę Panów Chrześcijańskich, za nawrócenie niewiernych.

W pierwszy piątek

Na otrzymanie od Boga cnoty pokory, a uchronienie się od pychy

V. Panie otwórz wargi moje.
R. A usta moje będą opowiadać chwałę Twoją.
V. Boże ku wspomożeniu memu, Panie pośpiesz ku ratunkowi memu.
R. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…

Módlmy się.
Sprawy nasze, prosimy Panie, wzbudzając nas poprzedzaj, i dopomagając prowadź, żeby każda modlitwa nasza i sprawa od Ciebie się zaczynała, i przez Cię zaczęta kończyła się. Przez Chrystusa, Pana naszego, amen.
Potem mówić 7 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Marya, 7 Chwała Ojcu i 1 Wierzę w Boga.

PROŚBA I

Zwierciadło najprzeźroczystsze, chwalebny Święty Wincenty Ferreryuszu! którego każda modlitwa w tym celu jedynie do Boga zmierzała, żeby Cię, utrzymując w pokorze, i niskiem o sobie rozumieniu, od pychy i wyniosłości, jako tarcza mocna bronić i zasłaniać mogła, — racz uprosić nam, nabożnie do Ciebie się uciekającym, abyśmy, wielce szkodzącym duszy naszej brzydząc się pychy występkiem a oczyma rozumu poznając nikczemność naszą, mogli przyjść do poznania prawdziwego Boga, który pokornych wywyższa i do chwały Swojej wprowadza.

Antyfona.
Niech Wincenty przy zgonie życia ostatecznym, do Chrystusa wiedzie nas gościńcem bezpiecznym.

V. Módl się za nami święty Wincenty.
R Abyśmy się stali godnymi obietnic P. Chrystusowych.
V. Panie, wysłuchaj modlitwy mojej.
R. A wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.

Módlmy się.
Przyjmij, prosimy Cię Panie, tę modlitwy naszej przysługę, która aby i Tobie przyjemna i nam pomocna była, Święty Wincenty Wyznawca Twój, darami twojemi chwalebny na ziemi, w niebie przed łaskawością Twoją niech się stawi za nami. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Zachodniego światło kraju
witaj, i Włoch wdzięczny Raju,
Tyś ozdobą, Tyś i chwałą
Walencyi jest nie małą.

Twoją mocą ślepi widzą,
Chodzą chromi, z śmierci szydzą,
Zmarli życie, chorzy zdrowie
Biorą, cuda któż ‚wypowie?

Ty powietrzem zarażonych,
Tudzież ogniem popalonych,
Falą morską skołatanych
Uzdrawiasz, i opętanych.

Bogu chwałę za to dajmy,
I pokornie zawołajmy
Wincentego, ku obronie
Przybądź Święty nam Patronie. Amen.

W drugi piątek

W ten piątek, jako i w inne następujące, toż czynić, co w pierwszy, odmieniając tylko prośbę do Świętego Wincentego.

Prośba na otrzymanie od Boga cnoty szczodrobliwości, a uchronienia się od łakomstwa

Chwalebny Wincenty Święty Ferreryuszu! którego szczodrobliwość hojnie rozprószyła między ubogich wszystko, czegokolwiek świat uczynił Cię dziedzicem, i który na poratowanie nędzy ludzkiej, mając zawsze otwarte ręce, nigdy łakomym nie pokazałeś się, a który wielce natenczas ubolewałeś, kiedyś dla wielkiego ubóstwa Twego, żadnej pomocy dać nie mógł ubogiemu — racz nam uprosić u Boga, abyśmy, wyrugowawszy z serc naszych łakomstwo, byli miłosiernemi na ubogich i łagodnie z niemi się zawsze obchodząc, szczodrobliwość naszą im świadczyli, na wzór w szczodrocie nigdy nieprzebranego i wielce na nas łaskawego Boga.

W trzeci piątek

Prośba na otrzymanie od Boga cnoty czystości, a uchronienia się od lubieżności

Najnieskazitelniejszy Święty Wincenty Ferreryuszu! który tak czystym w całem życiu Twojem byłeś, żeś nigdy woniejącej panieństwa nie zmazał lilji, owszem, byś ją nie naruszoną Oblubieńcowi Twojemu, Jezusowi Panu dochował, ciało Twoje żelaznemi opasywałeś łańcuszkami i one krwawemi dyscyplinami i częstymi postami martwiłeś — sercem nabożnem prosimy Cię, racz nam uprosić u Boga, abyśmy, wstrzymując się od zakazanych rozkoszy ciała, zachowali w całem życiu czystość, stanowi naszemu przyzwoitą. mamy nadzieję w Bogu przy Twojej łaskawej opiece, doświadczony we wszelkich potrzebach patronie, że, lubo ułomna i do złego jest skłonna natura nasza, będzie atoli stateczna w zwyciężaniu pokus cielesnych. Co, abyśmy skutecznie otrzymać mogli, przyczyń się za nami do Boga.

W czwarty piątek

Prośba na otrzymanie od Boga cnoty łagodności, a uchronienia się od zapalczywości i gniewu

Święty Wincenty Ferreryuszu! któryś przez wszystek czas doczesnego życia Twego, nigdy się nie gniewał, ani zapalczywie na kogo powstał, lecz zawsze spokojnie i łaskawie ze wszystkiemi obchodziłeś się — do Ciebie się uciekamy, Twej przyczyny wzywamy, racz nam wyjednać u Boga uspokojenie na duszy i łaskawość bez wszelkiej odmiany na sercu; rozpędź ćmiące rozum nasz zapalczywości ciemnoty, które nam do widzenia Boga przeszkadzają, przemieni nas w cichych, zamień w łaskawych, abyśmy się spokojnymi barankami pokazali w obliczu Boga, na którego zawsze patrzeć, całą usilnością naszą pragniemy dla dziękczynienia i dla dania Ma pochwały po wszystkie wieki.

W piąty piątek

Prośba na otrzymanie od Boga cnoty wstrzemięźliwości, a uchronienia się od obżarstwa

Najwstrzemięźliwszy Święty Wincenty Ferreryuszu! który w dziecinnym będąc wieku, mało co pokarmu używałeś, a w dalszym, całe życie w jedną nigdy nieustającą obróciwszy wstrzemięźliwość, tak w tej cnocie zachowałeś się, że dusza Twoja nic innego, tylko wiecznego pragnęła błogosławieństwa — prosimy Cię, jako osobliwszego naszego Patrona, chciej nam wyjednać u Boga tę łaskę, abyśmy, wstępując w Twoje ślady, żądze apetytu naszego poskramiali, i wszelką w jedzeniu i napoju zachowali wstrzemięźliwość; niech w tem życiu, martwiąc ciało postami, cierpimy głód i pragnienie, abyśmy po śmierci byli nasyceni oglądaniem Boga na wieki w Niebie.

W szósty piątek

Prośba na otrzymanie braterskiej miłości, i ochronienia się od zazdrości

Szczególniejszą ku bliźniemu miłością pałający święty Wincenty Ferreryuszu! który, nikomu darów Bożych nie zazdroszcząc, owszem każdemu dobrze życząc, niezmiernie cieszyłeś się, gdyś
widział kogo z ludzi w dobrem powodzeniu — racz to wielowładną przyczyną Twoją sprawić u Boga, aby, wykorzeniwszy z serc naszych przeklętą zazdrość, zaszczepił w nich miłość braterską. Wiemy, iż cokolwiek dobrego znajduje się w człowieku, jest darem Boskim, więc nie chcemy zazdrośnem okiem patrzeć na to, co od powszechnego Pana i Dawcy wszelkich łask i dobrodziejstw pochodzi. Jedna tylko między nami niech nie ustaje zbawienna zazdrość chwalenia i kochania świadczącego nam łaski Boga.

W siódmy piątek

Prośba na otrzymanie gorliwości w uczynkach duchownych, i uchronienia się od lenistwa

Święty Wincenty Ferreryuszu! który i sam z wielką gorącością ducha modlitwy Twoje odprawiałeś, i innych do chwalenia Imienia Boskiego gorliwemi kazaniami i naukami Twemi zachęcałeś — racz nam, prosimy Cię, wyjednać u Boga, aby serca nasze podobną gorącością ducha i gorliwością chwały Jego pałały. Nie dopuszczaj, łaskawy Opiekunie, byśmy w nabywaniu cnót, i doskonałości życia mieli serca oziębłe. Wiemy dobrze, że Bóg i Zbawiciel nasz, będąc cały ogniem miłości, niczego po nas nie wymaga, jak tylko miłości; przyznajemy się, iż dla oziębłości serca naszego ku służbie Boskiej, kochać Boga, jak się przynależy, nie umiemy, a bardziej nie chcemy; więc do Twojej się uciekamy protekcyi, rozpal serca nasze tą miłością, którą sam pałasz, byśmy się nauczyli kochać Boga miłością, z czystego serca pochodzącą, miłością, która jest zadatkiem wiecznej chwały w Niebie.

Źródło: Chwała Maryi, czyli Książka Różańcowa ku czci Najsłodszego Imienia Jezus i Najświętszej Maryi Panny, zawierająca prócz Różańca inne modlitwy dla użytku Wiernych, a szczególnie dla Braci i sióstr Różańca św. Wydanie drugie pomnożone. Lwów. Nakładem Arcybractwa Różańcowego. Z drukarni Szczęsnego Bednarskiego, Lwów, Rynek, L. 9. 1889.